Pokazywanie postów oznaczonych etykietą su:m37. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą su:m37. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 sierpnia 2014

Zdjęciowy spam, czyli co na moim instagramie piszczy ;)

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy mają konta na instagramie - a była już kiedyś prośba, żebym od czasu do czasu udostępniła to, co tam zamieszczam, tutaj na blogu. Niniejszym więc :-) prezentuję kilka co ciekawszych, pstrykniętych ostatnio fotek.

Powyżej - olej do demakijażu Cow Mutenka. Delikatny, w sensie nie wysusza skóry - ale czy dobry? Na razie jeszcze ciężko mi coś na jego temat jednoznacznie stwierdzić, potrzebuję porównania z innym olejem.

Olej do włosów Yanagiya (z pestek moreli). Świetne efekty po zaledwie jednym użyciu, niestety, poszło na to pół buteleczki (30ml). Trochę drogi interes ;(

Farba Liese Prettia w odcieniu Natural Mocha. U mnie nie wyszło aż tak fioletowo ale trochę za ciemno, wręcz czarno. Ale w moim przypadku farby Liese w odcieniu ciemnobrązowym bardzo szybko jaśnieją, gdyż kilka miesięcy temu użyłam dwóch jasnobrązowych odcieni. A to, jakie kolory ma się "pod spodem", ma w przypadku tej farby znaczenie. Do tego odcienia nie wrócę.

Maska do włosów Shiseido Tsubaki Damage Care. Już od dawna się na nią napalałam :p i wreszcie udało mi się dostać ją taniej na aukcji ebay. Na razie jestem po jednym użyciu ale już mogę powiedzieć -  JEST GENIALNA.

Próbki esencji koreańskiej luksusowej marki su:m37, Secret Programming Essence. Ma zwalczać pierwsze objawy starzenia, wymazywać istniejące drobne linie/ zmarszczki oraz zapobiegać nowym. Używam dopiero od 2 dni i na razie widzę, że dobrze nawilża. Jak mi się spodoba (a na to się zanosi), to kupię więcej.  Szkoda tylko, że niewygodnie się tę wodnistą ciecz z saszetek wydobywa - trzeba będzie kupić jakieś małe opakowanie.

Denko maj 2015

Miesiąc maj już minął (co prawda 2 tygodnie temu ale kto tam by się czepiał szczegółów), a zatem pora na kolejne denko. Zebrało się kilka r...